czwartek, 30 października 2014

Żądza publicznego pieniądza – przypadek: Marek B.

Wyróżniony za komuny Odznaką im. Janka Krasickiego.

Rozstał się ze stanowiskiem d. m. po udowodnieniu (przesłuchano kilkaset osób), że pobierał wynagrodzenie (łącznie ok. 15 tys. zł.) za fikcyjne szkolenia dla rolników. Przeciwny odejściu Marka B. był ówczesny funkcjonariusz starostwa Janusz K. startujący w wyborach samorządowych 2014 r. z list partyjnej z numerem 1 (miasto Włodawa). W podobny proceder miała być zamieszana funkcjonariuszka z gminy H. Grażyna K. startująca w wyborach samorządowych 2014 r. z list komitetu z numerem 1.

Lubi afiszować się ze swoją niechęcią do narodu wybranego ale kiedy tylko pojawiały się „właściwe perspektywy” rozliczania festiwalu czy zajęcia stanowiska w m. w S. natychmiast tematy narodu wybranego stawały mu się bliskie. Marek B. bywając w Holandii z kolejnymi wycieczkami włodawskich prominentów "dał się poznać" holenderskim władzom municypalnym, które dopiero wtedy, kiedy m. w S. stało się niezależne od m. we Włodawie zdecydowały się wspomóc finansowo m. w S. (w S. zginęło wielu obywateli holenderskich).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz