Niestety występ
„Komische Pilze”, które chciało grać, został skrócony na
rzecz ględzenia byłych i obecnych funkcjonariuszy SLD i „egzotyki”
zza Buga. Ogólnie pierwszy dzień „Dni Włodawy” „cieniutko”,
poważne opóźnienia i przestoje kiedy estrada świeciła pustkami...
Bez frekwencyjnych fajerwerków. Klimat trochę jak z filmów Emira
Kusturicy:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz